Moja ostatnia powieść:

Darmowe Fiction

Tłumaczenie strony z Google

English flagGerman flagFrench flagSpanish flagRussian flagCzech flagDanish flagPolish flag                                  
By N2H

So Much For "Nie bądź zły"

Ponieważ większość pisarzy już wiadomo, termin rezygnacji z Ugody Google Books jest 4 września.

I zamarł. Nie chciałem, aby poradzić sobie z tym gówno, więc zignorował go w nadziei, że ktoś może przyjść i dostarczyć prawnego SmackDown Google. (Niemcy pracują nad tym , ale nie na tyle wcześnie, aby coś zmienić w tym 9/4 Termin ETA: I Amazon też ! Dzięki, dqg_neal ).

Nie jestem prawnikiem. Dużo na ten temat chyba nie rozumiem i oczekuję, inteligentnych ludzi, aby przyjść i mnie poprawić, na dowolnej liczbie spraw. Zacznę od wskazania cię na niektóre z nich mądrzejsi ludzie: Google Uważaj pisarza grunt Rozliczenie i sprzeciw SFWA do ugody .

Prawo autorskie jest gorąco dyskutowane zagadnienie. Czuję, że to błędna, ale pokaż mi przepisy, które nie jest. Teraz, że prawo mówi, że jeśli piszę coś, to moje. Mam prawo do decydowania, co z nim zrobić *. W przypadku publikowania lub wysyłaj je bez zgody, łamiesz prawo. Gdy termin prawo autorskie wygasa, praca wchodzi do domeny publicznej i można robić, co do cholery chcesz z nim.

Wpisz w Google. Z tego co czytałem i zrozumieć tak daleko, Google zdecydowali autorskie było bardziej wskazówka niż prawa, conflating out-of-print z domeny publicznej, a idąc z "Skanuj 'em all i niech Bóg rodzaj' em out" podejście.

Oczywiście, nie było sprzeciwu. Autora Guild poszedł do sądu i wynegocjowały autorów przy czym rozliczeniowych, których prace zostały nielegalnie skanowane mogą być uprawnione do jakiegoś małego płatności, a my wszyscy mogli zrezygnować z bieżącej książki Google'a skanowania i udostępniania projektu.

To gdzie mam zepsuty. Opt-out projekt wymaga logowania do witryny rozliczeniowej, poszukiwanie każdej książce mam opublikowanym (angielski i tłumaczenia), a także każdą odmianę każdej książce, nie wspominając już każdy opowiadanie miałem opublikowanym w jakikolwiek antologie i twierdzą ich wszystkich. Mogę wtedy albo zrezygnować z całej osady, lub zdecydować i określić, co mi pozwala Google zrobić lub nie zrobić z mojej pracy. Innymi słowy, ciężar nie ma na Google, aby przestrzegać prawa autorskiego, ale na mnie autor im powiedzieć: "Tak naprawdę, naprawdę chcesz, aby przestrzegać prawa w odniesieniu do mojej pracy."

Wiesz co, Google. Jak o mnie głową w dół do centrali i rozpocząć grabieży budynku dla wszystkich nowoczesnych komputerów i urządzeń mogę znaleźć. Jeśli nie spodoba, będę ustawić formularz na mojej stronie, gdzie można zalogować się i powiedz mi dokładnie, co chcesz zachować. Upewnij się, że podasz numery seryjne dla każdej pozycji!

Jest wiele dyskusji i komentarzy tam, a ja zachęcały zainteresowane strony do odczytu. Jay Lake wskazał na jedno stanowisko, które ma przeciwny pogląd , który moim zdaniem jest warte przeczytania. (Choć chciałbym twierdzić, że Pan Lee zarzuty są lepiej skierowane reformę prawa autorskiego i nie usprawiedliwiać po prostu ignoruje lub łamie obowiązujące prawo).

Wiesz, są jeszcze jakieś historie i książki bym nie myślących powiadomieniem wyświetlacz Google na swojej stronie ... jeśli oni jedno, aby najpierw zapytać.

-
* Dozwolony użytek jest zupełnie inny podręcznik do siebie, ale wierzę, kwestia rozliczenia Google wykracza poza dozwolony użytek.

8 komentarzy do tak dla "Nie bądź zły"

  • Kiedy czytam, że proponowane rozwiązania nie było wyraźny moment, WTF. Byłoby lepiej, gdyby Google zaczął przygotować stronę i powiedział: "Hej, to naprawdę fajny pomysł, żeby robić te rzeczy, nie chcesz być jego częścią?" Myślę, że mogliby zdobyć lepsze odpowiedzi (i znowu, może zostały one zalewany "umową proszę" żądania).

    Google Wszystko ur książka są należą do nas.

    • Gdyby przyjąć, że podejście, to bym pewnie podpisali z nimi sam. Nawet jeśli to był tylko internetowy rzeczą którym użytkownik kliknął, aby potwierdzić, że jesteś posiadaczem praw, a następnie przesłane własnej pracy do swojej biblioteki. Ja bym nie dał im wszystko, ale istnieją pewne elementy bym był szczęśliwy dostać się do Google.

  • Członkowie mojej rodziny cieszą swoją pracę na lata. Wątpię, każdy z nas będzie płacił Wam nic więcej, jednak, kiedy możemy uzyskać wszystkie darmowe kopie chcemy Internecie stąd na zewnątrz.

    Google "ukrywa się zło" system imperium kończy branży wydawniczej książki, jak wiemy to od lat. I zgadnijcie kto prosperuje od faktycznego monopolu? Walczy autorów ... Ja tak nie myślę!

    Fakt, że przemysł publishng i technologia książka zasadniczo usiadł na ich osłów i niech to absurdalne pojęcie rozliczeniowe dla wszystkich uczciwy i sprawiedliwy "dostać się do tego punktu jest zbyt nieprawdopodobne, aby nawet komentować. Czy ktoś powiedział "bogaty, gruby, i szczęśliwy"? Albo było to, że komentarz "pod stołem"?

    Czy możesz mi powiedzieć jedną organizację, która nie przynosi bezpośrednich korzyści finansowych (takich jak Sony próbuje sprzedać swoje nowe e-booków), która naprawdę obsługuje jeden finansowane ze środków publicznych korporacji przejęciu ogromne "w całej branży" Odpowiedzialność i robi to przez piractwo wszystko mogą dostać w swoje ręce Zanim ktokolwiek wiedział, co robią ... albo nawet poważnie próbował je zatrzymać?

    Moim zdaniem, wszyscy jesteśmy świadkami jednego z największych oszustw korporacyjnych wszechczasów. Mam nadzieję, że przemysł obraz nie jest następny.

    George Riddick
    Prezes / CEO
    Imageline, Inc

    griddick@imageline2.com

  • George, biorąc pod uwagę zdanie: "Ale mam go wyłączyć Internet" stał się standardem przemysłowym żart w komunikacji wizualnej, to przeszedł przez przemysł obrazu. W tym momencie to tylko dlatego, że niektórzy z nas starsi ludzie wykształceni młodzi na licencji obrazu, że nie jest gorzej. Ponadto, istnieje kilka "darmowe zdjęcie" stron internetowych (które umożliwiają fotografom przesyłanie zdjęć mogliby wyrzucać przed), który podcinał nawet nieodpłatnie rynku (który podciął zarządzaniem prawami rynku przed nim).

    Teraz dobre jest to, że Gates wciąż posiada większość Corbis (i nie chodzi o utratę swoich praw, biorąc pod uwagę bruhaha tego, kiedy on zaczął kupować je z powrotem w latach 90., zanim wiele miejsc widział potrzebę ochrony ich "elektroniczne" prawa) . Niestety większość kierunków ugruntowały pod sztandarami Corbis lub getty. Jest wiele drobnych graczy tam, ale skoro oni dostać tyle duża (jeśli robią) jedna z głównych firm gobbles je.

    Tak więc przemysł obraz nie potrzebują dużej podmiot prawny grabieży ich prawa, oni już do czynienia z "napsterization" i dużej konsolidacji przedsiębiorstw w ostatnim dziesięcioleciu i pół roku.

  • Jim
    Jako nowy pisarz / autor mam jeszcze wiele nauczyć o tej branży, ale czułem, że zostały dostarczone kopa w jelitach kiedy pierwszy raz zobaczyłem całą moją książkę otwartą na ekranie Google. Dobra, miałem przyjemność mieć książka zarejestrowana i dostępne w Internecie, aby zdobyć uznanie, ale aby mieć go swobodnie otworzyć dla wszystkich, aby przeczytać przed I trudno mieć czas, aby uzyskać coś z ziemi, że mądrość mało.

    Biorę swój punkt także wierząc ktoś będzie walczyć tym, co mam nadzieję, że one są, ale czuję też, że jest to dzisiejszy styl społeczeństwa. . . łatwo przyszło. . . dostać go na netto podejścia.

    Wtedy byłem bardziej zaniepokojony, gdy Microsoft adwords powiedział mi, niektóre z moich wybranych słów łączy używanych zaprezentować moje książki dodawać w sieci były sprzeczne z prawem autorskim Google. W tym momencie moja reakcja była: "Hej, przykręcić ci, to jest moja książka" to do mnie, co mam z nim zrobić.

    Pragnę również zauważyć, wpis z jednej odpowiedzi w zakresie nie płacić za coś można dostać w sieci za darmo. Cóż, niech mi tylko powiedzieć, że są marynowane cebulki i są marynowane cebule ale marynowane cebule Hayward w odgryzają a może klienci Internetu powinni myśleć długoterminowo przed podjęciem bezpłatne zakupu.

    Jednak, jako samotny głos przeciw bezimiennych gigantów, co można naprawdę zrobić? Każda osada dostanie się tylko idź do uznanych autorów i prawników, zanim filtruje w dół do mojego poziomu. Korporacyjne bitwy toczone są przez korporacyjnych organów korporacyjnych powodów, ale niektóre trzeba walczyć o to, co jest słuszne. Myślę, że naprawdę szkodliwe kopnięcie w Google dla tej firmy giganta spowodowałoby kilka innych pomyśleć dwa razy zanim ignorując tradycyjne prawa.

    Dziękuję za rozmowę.
    Howard.

  • I zrezygnowali, choć 99% tego, co napisałem jest praca-dla-wynajem i tym samym nie kontrolować, co dzieje się z nim. Trzy nowele napisałem i własne pozostają moje i podczas ekspozycji jest ładne, kontroli materiału jest niezbędne.

    Poza tym, Google jest w rzeczywistości są nagradzani za nielegalne przesyłania materiałów i jawnego złodziejstwa prac autorów. To tylko sprawia, że ​​zły nie do uwierzenia, że ​​to nie zostało zlikwidowane przez sądy już.

    Steven

  • Tak, to "opt-in" bit że denerwuje mnie. Myślę, że Google poszedł o rzeczach, do tyłu, być może zakładając, że lepiej poprosić o pozwolenie niż przebaczenie. Z out-of-print, umysłu, to serwis chciałabym wykorzystać, ale ich cały model wydaje się niewłaściwie w skrajności.

    Argh.

    • A ja z przyjemnością podpisać umowę z nimi na niektóre z moich out prac drukowanych. Przynajmniej, byłbym szczęśliwy to zrobić, gdyby przyszedł do mnie i zapytał, zamiast po prostu skanowanie i posuwają się naprzód, nigdy nie rozmawiał ze mną o tym. (Odkryłem, że co najmniej jeden z moich out prac drukowanych w rzeczywistości skanowane i umieszczane przez Google bez zgody).