Rodzicielstwo MyśliNie jestem zawsze bardzo tato. Rozumiem, że staram się pracować nad tym. Jak ktoś, kilka dni zrobić lepiej niż inne. W większości przypadków, myślę, że jestem dobry tato. A co jakiś a czuję się zrobić to dobrze. Przyłączenie karate z córką był jednym z tych zwycięstw, co daje nam coś się co tydzień, godziny pracy i na dysku i z tylko dwóch z nas. Innym z moim czteroletnim synem, podczas gdy z powrotem. Był problem z rozstrzygania w dół do łóżka. Chcemy umieścić go na dziewięć lat, i bym go odbić z powrotem się do salonu z uśmiechem na słodkie pełnej mocy. (śmiech Cute są tarcze deflektor dla przedszkolaków, chroniąc je przed gniewem rodziców). Staramy się wiele różnych taktyk z niewielkim powodzeniem. Pewnej nocy I schowany w go i zapytał, czy chciałby utworu. Powiedział, że tak, oczywiście. Zwykle mama śpiewa, a ja go w łeb, ale było to szansa na bonus od piosenki Daddy! Kochał ją. Więc powiedziałem mu, mógł piosenki Daddy następnej nocy też ... tak długo, jak przebywał dziś w nocy w łóżku. Do końca miesiąca, nie było może pewnej nocy, kiedy nie ustatkować. To kosztowało go jego piosenki Daddy następnej nocy, i był dość dobre o osiedlaniu się od wieków. Victory! W noc I pracował z nim na rysunek, uczenia się trzymać pastel i ważne rzeczy w tym stylu. On jest nieco za jego klasy, jeśli chodzi o umiejętności motorycznych, więc pomyślałem, że byłoby dobrze do wykonywania zawodu. Ale dostaje frustracji gdy jego koordynacji ruchowej nie może nadążyć z jego mózgu. Pracowaliśmy na rysunku koła, a on był już zepsuty i sfrustrowany i chce rzucić palenie. Więc powiedziałem: "Teraz mamy zamiar wyciągnąć złe kręgi! Dostał głupkowaty uśmiech na twarzy." Bad koła? "I nabazgrał zygzak na papierze." To jest naprawdę zły koła. Można to zrobić? " Mieliśmy przy wybuchu zamienia próbuje narysować okrąg gorzej niż ostatnio. I wtedy coś dziwnego stało. On nabazgrał szybkie pętli na stronie, i to było najlepsze koło zrobił przez całą noc. Co ważniejsze, był relaks i zabawę. On nawet kolorowe (złe) zdjęcie Optimus Prime, które narysowałem. (My Megatron był widocznie nie do poznania, nawet mój chłopak Transformers-szalony). Żaden z nich nie są ogromne sukcesy cywilizacji. Ale czasem małe zwycięstwa są równie ważne i równie godne obchody i wymiany danych. Komentarze są zamknięte. | ||
Copyright © 2010 Jim C. Hines - Wszystkie prawa zastrzeżone | ||